Kategorie
Psychika

מהפכת סדום ועמורה

Słucham w osłupieniu. Stałem się słupem. Soli. Siedzącym. W starym samochodzie, po jeździe przez cały kontynent. Jedną ręką trzymając telefon. Mocno. Przywarł mi, płynącymi z czoła strumykami potu, do zwiniętego małżowiną ucha. Pot nocnej jazdy w ulewie, obok ciskających błotem ciężarówek. Przejadę, dojadę? Niewidzialne koleiny, nie pozwalające na zmianę pasów. Moje Gwiezdne Wojny, na autostradach wiodących do Sodomy, instynktem. Drugą zaciskam kierownicę, spoconą dłonią. Spośród palców czuję zapocone kapanie. Kątem oka obserwuję powiększającą się kałużę, na lewym kolanie spodni. Zasychającymi granicami bielącej się Gomory, ustalonej kształtem mojego ciała. Kraków. Pępek. Mesjanizm. Ojczyzna chlebem pachnąca i dobrem. Doświadczona, mądra, w niej się schowam. Niedoceniający. Chcący za dużo, za szybko. Za bardzo.

– Dlaczego byłaś dla mnie taka podła? Słyszę bełkot mojego pytania, z martwiejących ust. Wypowiedziane z dykcją Cycerona.

–  Zemściłam się, że mnie zostawiłeś. Kiedyś. Wtedy. Mówi matka mojego dziecka, z teraz.

– Dlaczego zabrało ci tyle czasu, aby to powiedzieć? Nie mogę unieść głosu. Minęło tyle lat. Dlaczego mi to zrobiłaś.

– Zawiodłam się.

– Czym? To było tak dawno temu. Jak mogłem cię zawieść?

– Cokolwiek byś nie zrobił, nic by to nie zmieniło. Byłeś miłością mojego życia. Teraz tylko jesteś.

– Za to karzesz mnie i nasze dziecko?

– Dziecko jest moje. Już ci pomogłam. Nie będę pomagać więcej. Poświęciłam się.

– Jak? Poświęciłaś się dla siebie? Nie wymagałem niczego. Kurwa…

– Pip, pip, pip, pip, pip… Kurwa przerwała dalszą rozmowę. Ja zły, niedobry, niereformowalnie. Przekleństwa przerywają rozmowy. Usta zacisnęły się. W bezgłośnym zawodzie. Sól, jak lody, powstrzymujące ruchy pękły, pozwalając się poruszyć. Zrozumiałem. Jestem sam. A nie chciałem. Nie musiałem. Zostałem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s